sobota, 14 września 2013

Rozdział Drugi

Długo mnie nie było ale nie wiedziałam czy ktoś to czyta i zobaczyłam Kom . Dzięki .
.........................................................................................................................................

Oczami Victorii

Weszłam do pokoju i zobaczyłam fioletowo-białe meble i zielony dywan na podłodze ściany były pomalowane na miły odcień Fioletu a łóżko dwuosobowe z fioletowym baldachimem . To nie był normalny pokój nastolatki tylko jakieś królewny . Na stoliku nocnym stała ramka ze zdjęciem Alice i Justina . Przybliżyłam się bliżej okna z którego zwisały białe zasłony i zobaczyłam że ma widok na piękny ogród za jej domem i rozciągającą się w pobliżu plaże i Ocean .

- Hey! Kotku -  powiedziałam do Justina i go pocałowałam nagle do pokoju ktoś wszedł
................................................................................................................


- To jesteśmy w komplecie - powiedziałam z grymasem na twarzy
- No wiesz wydaje mi się że są tu 2 osoby za dużo - powiedziała Olivia i pokazała palcem na Justina i Victorie
- Dobra Koniec .... To moje urodziny i ma być bez kłótni . Więc jak za dawnych lat ja i Oliv śpimy na łóżku a ty Just na podłodze . A no tak Victoria ty śpisz z nami - powiedziałam
- To co .. tym razem sami rozpalamy ognisko czy jak 5 lat temu robi to twoja mama ! - Zapytał Justin
- Haha, zabawne w tym roku zrobi to ..... Justin - powiedziałam
- Czyli jestem lepszy w robieniu ogniska od twojej mamy ?? - Zapytał
- Co ja  ci powiedziałam moje urodziny i się nie kłócimy - zaprotestowałam - A teraz siadać i dawać prezenty - powiedziałam z wyraźnym uśmiechem na twarzy .
- Mój już dostałaś - podniósł mój nadgarstek i pokazał moja bransoletkę .
- Śliczna powiedziała Victoria i Olivia jednocześnie
- Teraz ja - Powiedziała Oliv
 Dała mi łańcuszek z połówką serca na której było napisane Olivia a sama wyciągnęła z kieszeni drugi taki ale był napis Alice .
- Piękne , Dziękuje - powiedziała i przytuliłam ją
- Ja mam dla ciebie... - zaczęła Victoria i nie skończyła bo do pokoju weszła moja mama .
- O widzę że są wszyscy , a tej młodej osóbki nie znam -  pokazała na Victorie
- Dzień Dobry Jestem Victoria Mostca .
- Witaj, Dobra nie przeszkadzam
- Więc mam dla ciebie ..  - i wyciągnęła z torebki mają paczuszkę a w niej był błyszczyk
- Dzięki - powiedziałam i odłożyłam go na półkę

 ....  PO OGNISKU ..... GODZINA 24 .....

- Dobra , myć się i spać - powiedziała moja mama i zamknęła drzwi do pokoju .
- To tak ja , Oliv i Victoria korzystamy z mojej łazienki a ty Justin z tej na korytarzu .
- Hahaha.... Bardzo śmieszne - Powiedział Justin
- Ale ja nie żartuje . Dobra ale ja idę pierwsza

Wyciągnęłam z szafy fioletowe krótkie spodenki i żółty T-shert . Weszłam do mojej różowej łazienki i odkręciłam kurek , woda zaczęła lać się do wanny , ja zmyłam makijaż , wlałam płyn do kąpieli . Po 15 minutach wyszłam i dałam wejść do łazienki jak się okazało tylko Olivi bo po Victorie przyjechała mama .

.................. Oczami Alice ....................

- Więc jak za dawnych lat tylko we 3 - powiedział
- Tak ... a właśnie materac jest tam gdzie zawsze, a koc przyniesie moja mama - powiedziała
- Wiem już się rozłożyłem - pokazał Justin
- Jestem.... - Z łazienki wyszła Olivia

Poszliśmy spać ......

///////////////////////////////

Rozpisałam się ale naszła mnie wena na pisanie i tak jakoś mamo wyszło . Proszę o Komentarze


1 komentarz: