środa, 13 listopada 2013

Rozdział 12


  OD: JUSTIN
         PRZEPRASZAM
Nic nie odpisałam tylko sie popłakałam

- Alice, Alice - Tak mamo ??- Zejdź na dół, musimy porozmawiać Wyszłam ze swojego pokoju i udałam się do salonu - Tak ??- Właśnie przeglądam twój arkusz ocen. Naprawdę masz tylko 3 z Francuskiego i 3 z Geografii - Przepraszam ! Obiecuje że poprawie - Mam taką nadzieje , a teraz na górę się przebrać i na kolacje - Dobrze Wchodząc po schodach wysłałam sms do Miji 

DO:MIA
Cześć, mogę do Ciebie wpaść za 15 min
OD:MIA
Jasne, do zobaczenia 
.........................................................................................................................................

Przeprałam się i zeszłam na dół na kolacje .
-Tu masz kanapki i sok pomarańczowy , a ja wychodzę 
- Dzięki ! A gdzie ?
- Umówiłam się z koleżankami z pracy 
- Ok 
Zjadłam kanapki. Mama w tym czasie zdążyła założyć kurtkę i wyjść .
Zbliżała się godzina 18:00 . Wsadziłam talerz i kubek do zmywarki , chwyciłam moją kurtkę i wyszłam . Do Virginii i Miji miałam 2 min drogi .
Gdy doszłam do ich domu zadzwoniłam do drzwi . Otworzyła mi dziewczyna której jeszcze nie znałam , ubrana na niebiesko-różowo z Różowymi włosami 
- Cześć, ja do Miji 
- Jasne, wejdź ! - Mia ktoś przyszedł 
- Już idę . 
Po chwili przyszła Mia. Zdjęłam kurtkę i udałam się z nią do jej pokoju. Było on jasny w kolorze błękitnym  na podłodze miała Czerwony dywan . Był on umeblowany na biało-niebiesko .
- Ładny pokój 
- Dzięki 
- Co to za dziewczyna co otworzyła mi drzwi ??
- A too . Emma jest nasza siostrą ! Starsza, jest strasznie fajna , ale dziwna , wczoraj miała niebieskie włosy .- Aha . Fajna jest ! 
- No, Ale nie gadajmy o niej o co chodzi ??
- Czemu niby ma o coś chodzić ??
- Alice widzę , że coś nie gra mów ! 
- Justin mnie pocałował 
..................................................................................................................................................................
Długo mnie nie było ale już jestem ! <3

poniedziałek, 4 listopada 2013

Rozdział 11

- Zostaniesz moją Korepetytorką z matmy ??
- Boże, Justin ale ty masz poczucie czasu - zaśmiałam się - Zabierasz mnie do restauracji a w drodze do niej pytasz mnie o matematykę
- Alice ! Proszę - uśmiechnął się
- Dobrze , ale patrz na drogę , bo nas pozabijasz
*15 min później *
- Daleko jeszcze ?
- Jescze kawałek
- Boże
- Dobra, JESTEŚMY! Teraz zamknij oczy
- Justin
- Zamknij
Za namową Justina zamknęłam oczy... Gdy wyszłam z samochodu poczułam na sobie wiatr.
- Gdzie jesteśmy
- Już , otwórz oczy ...
Zobaczyłam plaże , koc a na nim 2 talerze , i kolacje
- Boże , Justin to piękne
- Dziękuje , ciesze się podoba .
- Podoba to jest cudne
Zdjęłam buty ... i usiadłam na kocu .
...........................................................................................................................................................
Po kolacji , Justin wziął mnie na ręce
- Co ty robisz ??
Ale nic nie odpowiedział tylko się uśmiechnął i pobiegł ze mną w stronę wody
- Nie , nie waż się
Ale było już za późno , byłam w wodzie , a Justin mnie nią chlapał , oczywiście nie zostałam mu dłużna i oddał . Po chwili tej dziecinnej zabawy , wyszliśmy z wody . Byłam cała przemoczona . Justin poszedł w stronę samochodu , po chwili przyszedł i wsadził mi na ramiona swoją kurtkę .
- Dzięki
- Nie ma sprawy , chodź odwiozę cię do domu .
Jechaliśmy 15 min. Gdy dotarliśmy przed mój dom , Justin wyszedł z samochodu i otworzył mi drzwi od strony pasażera .
- Dziękuje
- Ależ proszę
Zamknął za mną drzwi od samochodu i odprowadził mnie pod same drzwi
Nagle Justin chwycił mnie za rękę i pocałował . Nie chciałam tego . Szybko się od niego odsunęłam i weszłam szybko do domu .
Mama była w salonie
- Jak było
- Fajnie , idę się przebrać
- Ok
Weszłam do mojego pokoju i w nim się zorientowałam że mam na sobie jego kurtkę .
Pachniała Justinem , zdjęłam ją . Nagle dostałam sms od Justina
  OD: JUSTIN
         PRZEPRASZAM
Nic nie odpisałam tylko sie popłakałam
...............................................................................................................................................................
Mamy 11. Jeżeli nudy to BARDZO PRZEPRASZAM                    


piątek, 1 listopada 2013

Witajcie

Na blogu zamiast Kamili pojawi się KLAUDIA <3
Zgodziła się ją zastąpić .
Jestem jej bardzo wdzięczna <3
Nowy rozdział już może w Poniedziałek <3

środa, 30 października 2013

Rozdział 10

* Oczami Alice *
Zabrzmiał ostatni dzwonek pierwszego dnia szkoły .
- Choć idziemy
- Okk
Justin odprowadził mnie pod sam dom .
- Co robisz dziś o 16:00
- Zapewne nic , a czemu ?
- To może wyjdziemy do restauracji ... Oczywiście jako przyjaciele
- Jasne ! Pa
- Pa
Gdy chciałam otworzyć drzwi, zobaczyłam że mój klucz nie pasuje, nacisnęłam na klamkę drzwi były otwarte . Weszłam do środka
- Cześć, córeczko
- Mama. Jak fajnie że już jesteś
- Przywiozłam ci coś z Francji , jest u ciebie w pokoju .
- Dziękuje ...
Weszłam po schodach i na łóżku zobaczyłam piękną czarną sukienkę i szpilki
Zbiegłam po schodach i rzuciłam się mojej mamie na szyję .
- Piękne ... Mogę to ubrać jak pójdę z Justinem dziś na spacer ?
- Jasne! A Justin to twój chłop....
- Nie!! Tylko przyjaciel
- Dobrze .
* Oczami Justina *
Umówiłem się z Alice. Świetnie . Weszłam do mojego pustego mieszkania . Zrobiłem sobie tosty i wypiłem szklankę soku pomarańczowego . Zegar wskazywał godzinę 14:50 .
Pomyślałem że pora się szykować na spotkanie . Wszedłem do mojego granatowo-czerwonego pokoju . I otworzyłem szafę która stała koło okna.
- Co by tu ubrać ... Wiem .
Wyciągnełem z szafy czarne spodnie z obniżonym krokiem , biały T-shirt i fioletowe supry .
Rzuciłem te ciuchy na moje nie pościelone łóżko i wszedłem do łazienki . Zrzuciłem z siebie ciuchy i wszedłem pod prysznic . Umyłem ciało arbuzowym żelem pod prysznic, a włosy truskawkowym szamponem . Wyszedłem , wytarłem się ręcznikiem i wsadziłem go sobie na biodra . Wysuszyłem włosy , i wyszedłem . W pokoju się ubrałem . Spojrzałem na godzinę w moim I-phonie była 15:20 . Ułożyłem sobie włosy na żel . Wychodząc z mojego pokoju chwyciłem jeszcze skórzaną kurtkę .
* W tym samym czasie *
Boże , zostało 40 min . Weszłam do łazienki . Szybko się umyłam . Wysuszyłam włosy , umyłam zęby i ubrałam to
Nałożyłam makijaż i wyprostowałam włosy . 
Zeszłam na dół po schodach .
- Pięknie wyglądasz 
- Dzięki , mamo 
W tym samym czasie rozległo się dzwonienie do drzwi .
- Proszę 
- WOW! Ładnie wyglądasz 
- Dzięki 
- Pa mamo 
- Pa , bawcie się dobrze 
Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy ... Nagle Justin zapytał 
- Alice , zostaniesz moją.....
...........................................................................................................................................................
Mam nadzieje że rozdział się podoba . To będzie mój ostatni rozdział . Mam złamany obojczyk i ciężko mi się pisze * Camilla * Teraz rozdziały będzie dodawać Agata . <3 

środa, 23 października 2013

Przepraszam ... Rozdział jest 9 a nie 8 / Camilla

Rozdział 8

 Oczami Justina
Poszliśmy na spacer do pobliskiego parku . Usiedliśmy nad jeziorem .
- Tak , wgl to jestem Justin 
- Cześć. Ja jestem Mia
- A ja Virginia 
= Jesteście siostrami ! Tak?
- Bliźniaczkami 
- Własnie chciałem dodać że bliźniaczki.
Posiedzieliśmy nad jeziorem 15 min. I ruszyliśmy w stronę szkoły . 
- Teraz jest Francuzki 
- Tak, Alice usiądziesz ze mną
- Jasne Mia
- Czyli ty Virginia siadasz ze mną , ma się rozumieć
- Jasne, mogę 
Gdy doszliśmy do szkoły . Akurat zabrzmiał dzwonek na lekcje. Weszliśmy do klasy i zobaczyłem tego dupka jak siedział z Olivią
W tym momencie poczułem że ktoś mocno ściska moją dłoń . Była to Alice . Gdyby w środku nie było nauczycielki przywalił bym 
Rayanowi . 
- Dzień Dobry . Siadajcie
- Dzień Dobry .  
- Alice usiądź przede mną z Mią . - wyszeptałem 
- Ok . - powiedziałam i puściła moją dłoń . 
Usiedliśmy w 2 ostatnich ławkach . Rayan cały czas patrzył się na Alice która unikała jego wzroku.
Pani po pięciu minutach lekcji tak zaczeła przynudzać więc się wyłączyłem . 
- Panie Bieber . Proszę podejść do tablicy - usłyszałem głos pani 
- Już idę , - Gdy wstawałem z ławki . Zadzwonił dzwonek . 
- Tym razem ci sie upiekło Bieber . Zróbcie to zadanie w domu 
Gdy wyszłem z Klasy , poszłem za Rayanem, który wchodził do łazienki . 
- A ty co Bieber 
- Weź nie udawaj teraz mojego wielkiego przyjaciela . Najpierw zdradzasz Alice z Olivią . A Teraz jesteś miły
- Bieber , to było jednorazowe . A ja kocham Alice ....
- Weź nie pierd** że ją kochasz . Bo zdradzasz ja na lewo i prawo . 
- Przystopuj Justin . To było na imprezie , byłem pijany . 
- Pijany czy nie to była twoja dziewczyna .
- Była, a teraz to co , ty z nią chodzisz . Trzymacie sie za rączki .
Po tym popcznełem go w stronę ściany . i Uderzyłem w twarz . 
- To jest moja przyjaciółka i nie waż sie tak o niej móic . - Puściłem go i wyszłem .
Poszłem w strone klasy od Histori
- To co dziewczyny , teraz ja z Mią , a Alice z Virgnią . 
- Możemy . Właśnie Justin ...
- Tak , mała 
- Odprowadzisz mnie po Histori do domu . 
- Jasne, misiu . 
..........................................................................................................................................
Rozdział pisany na Informatyce więc Sorki za błędy 
~ Camill

niedziela, 20 października 2013

Rozdział 8

Kamila ma teraz dużo roboty dlatego ja dodaje 8
...................................................................................................................
* Oczami Justina *
- Siadamy z tyłu ?
- Ok, ale ja pod oknem
- Ok .
Nagle do klasy weszły dwie dziewczyny
- Dzień dobry
- Witam was dziewczynki , powiadomiono mnie że będziecie w tej klasie Mia i Virginia ? Tak ?
- Tak
- Usiądźcie
Pani Brown podeszła do swojego biurka
- Będę waszą wychowawczynią , Nazywam się Stefanie Brown mam 35 lat .
Po tym już nie słyszałem co mówi bo przynudzała . Obudził mnie dzwonek
- Następna jest chyba Historia
- Nie Justin , pani rozdawała nam plan lekcji teraz mamy godzinę wolną , później Francuzki a następnie Historie
- O Bosz , patrz kto idzie - pokazał palcem na Olivie i Rayana
- Schowaj mnie , albo nie pójdę do łazienki , Nie Justin puść
Podeszli do mnie , a Alice zniknęła
- Ale ty jesteś idiotą
- Ejj... Bieber wystopuj
- Tssaaa.... Zdradzasz Alice z jej przyjaciółką i ja mam być spokojny , chyba cię pojeb***
- Skąd ty to wiesz Bieber
- Byłem u ciebie na imprezie więc widziałem , a teraz spierdal** mi  z drogi idę szukać Alice
* Oczami Alice *
Znalazłam łazienke i weszłam do niej zobaczyłam w niej dwie dziewczyny które weszły spóźnione do klasy ,a ja byłam cała zapłakana
- Może to nie nasza sprawa , ale co się stało ?
- Nie , no spoko .... Chłopak zdradził mnie z moja przyjaciółką
- Biedna... A gdzie mieszkasz
- Diament Street 27
- My się wprowadziłyśmy na Diament Street 30
- To jest na przeciwko mnie
- Super , a skoro mamy godzinę wolną to może pójdziemy na spacer ?
- Ok
- Jestem Mia
- A ja Virginia
- Cześć , Alice
- Jesteście bliźniacz....
- Tak
- Tu masz tusz do rzęs , a tu puder i się trochę ogarnij .
* 5 min później *
Wyszłyśmy z łazienki
- Tu jesteś , idziemy na spacer - spytał Bieber
- Możesz się do nas przyłączyć , to jest Mia a to Virginia
i wszyscy czterej wyszliśmy z budynku
....................................................................................................................................................
Takki se ten rozdział .... Bo nie miałam pomysłu ale są już nowe postacie . Kamila doda dwa następne bo teraz nie ma czasu . Mam nadzieje że sie podoba